Kętrzyn 2017

 

Międzynarodowy Plener Malarski Kętrzyn 2017



 

KOMISARZ PLENERU
Mirosław Krzyśków - Polska

UCZESTNICY PLENERU
Ałła Drapkina Miefodjewna - Rosja
Elena Valerevna Karaulnh - Rosja
Jadwiga Kolenkiewicz - Polska
Agata Raczyńska - Polska
Artur Galick - Polska
Mariusz Rejtanowski - Polska
Tetyana Salukha - Ukraina
Zora Na Ruban-Holovchuk - Ukraina
Vitalij Fedorenko - Ukraina
Zofia Grudna - Polska
Andreas Andy Malecki - Niemcy
Monika Bogdanowska - Polska
Joanna Golon - Polska
Daria Deptuła - Polska

Międzynarodowy Plener Malarski-Dziedzictwo Kulturowe Powiatu Kętrzyńskiego, oficjalnie rozpoczął się 2 sierpnia. Tego dnia w Starostwie Powiatowym, malarzy powitał Starosta Ryszard Niedziółka – Niewątpliwie historia, zabytki i krajobrazy powiatu kętrzyńskiego zasługują na uwiecznienie ich. Mam nadzieję, że Państwo odnajdą właśnie tutaj, wenę twórczą oraz poczują piękno urokliwych miejscowości takich jak Święta Lipka, Reszel czy Sławkowo. Życzę miłej i owocnej pracy. Malarzy przywitała również dyrektor Powiatowego Domu Kultury ,,Czerwony Tulipan” Marlena Szypulska – Bardzo miło jest nam gościć tak utalentowanych ludzi z Ukrainy, Rosji, Niemiec i Polski. Liczę, że poczują się tu Państwo jak w domu, a miejscowości powiatu kętrzyńskiego oczarują Państwa na tyle, aby przedstawić je na swoich obrazach. Plener malarski oficjalnie otworzył Starosta Kętrzyński Ryszard Niedziółka i dyrektor Powiatowego Domu Kultury Marlena Szypulska. Po oficjalnym otwarciu pleneru, przyszedł czas na pierwsze wycieczki, które zaplanował komisarz wystawy Mirosław Krzyśków – Warto pokazać malarzom nasze piękne, wiejskie krajobrazy, cudowne stare domy i odrestaurowane dworki, a więc pojedziemy do Sławkowa. Złote łany zbóż, soczyście zielone lasy i klimatyczne, stare domy zachwyciły malarzy – Jest tu piękne! Pagórki na których rośnie zboże, a za nim las i dodatkowo bocianie gniazdo w tle robią wrażenie. Myślę, że to idealny plener na mój pierwszy obraz. – mówiła Ałła Drapkina Miefodjewna z Rosji.Kolejną atrakcją był kościół w Bezławkach. Krzyżacki zamek pochodzący z XIV wieku, zatopiony w malowniczym lesie zrobił wrażenie na artystach – Niewątpliwie jest to wspaniały zabytek, który dobrze się zachował. Resztki murów obronnych, wiekowe drzewa, porośnięte bluszczem oraz niewielki cmentarz nadają temu miejscu wyjątkowy klimat.To nie koniec atrakcji jakie czekały w środę na artystów. Kolejnym przystankiem była mazurska perła baroku, czyli Święta Lipka. Bogactwo sanktuarium maryjnego, pięknie malowane krużganki oraz koncert organowy. To wszystko było warte uwagi. Nie obyło się bez historii tego miejsca, którą opowiedział Mirosław Krzyśków. Przeżyciem muzycznym i duchowym okazał się koncert organowy, który malarze wysłuchali w skupieniu – Akustyka sanktuarium w połączeniu z barokowymi organami daje wspaniały efekt i ucztę muzyczną. Szczególnie zainteresowały mnie malowidła na ścianach i suficie, które na pewno wymagały trudnej i żmudnej pracy, ale efekt był tego wart. – zachwycała się Jadwiga Kolenkiewicz.Po przeżyciach duchowych kolejnym punktem wycieczki była Warmia, czyli historyczny Reszel. Malarze zwiedzili rynek, zwracali uwagę na zabytkowe kamienice, kościół i odnowioną plebanię. Atrakcją było wejście na zamek, gdzie z wieży widać było całą panoramę miasta.Była również okazja do przedstawienia swojej twórczości, a mowa tu o wystawie Mirosława Krzyśków. Wystawę grafik ,,Reszel i inne miejsca” malarze oglądali Centrum Zdrowia twój Partner. Nie zabrakło braw i słów uznania – Grafiki są piękne. Mirosław ukazał każdy, nawet najdrobniejszy szczegół. Te prace są bardzo dobre. – chwaliła Elena Valerevna z Rosji. Na zakończenie wycieczki, uczestnicy pojechali do Legin. Tam odwiedzili kościół i oglądali krajobraz powiatu kętrzyńskiego. Wieczorem wszyscy zmęczeni, ale szczęśliwi wrócili do Kętrzyna i…zabrali się do pracy twórczej.


SIERPNIOWE PODSUMOWANIE MIĘDZYNARODOWEGO PLENERU MALARSKIEGO

Międzynarodowy Plener Malarski – „Dziedzictwo Kulturowe Powiatu Kętrzyńskiego” oficjalnie rozpoczął się 2 sierpnia. Tego samego dnia artyści z Polski, Rosji, Ukrainy i Niemiec pojechali na wycieczkę, która zainspirowała ich do tworzenia. Efekty można było podziwiać 6 sierpnia, podczas poplenerowego wernisażu. Następna okazja do ujrzenia naszych pól, lasów i zabytków na płótnie, odbędzie się 7 września o godzinie 18 w Powiatowym Domu Kultury ,,Czerwony Tulipan” przy ul. Pocztowej 13.
Wernisaż otworzyli: Ryszard Niedziółka, Starosta Kętrzyński oraz Marlena Szypulska – dyr. PDK „Czerwony Tulipan” w Kętrzynie Starosta Kętrzyński, który nie krył swojego zachwytu – Podziwiam wasze prace i bardzo wam dziękuję. Jest na co popatrzeć. Nieraz nie widzimy piękna naszych zabytków i trzeba na nie spojrzeć okiem artysty, aby wydobyć to, co najcenniejsze. Na tych obrazach widać jak piękna jest nasza ziemia. Mottem naszego pleneru było Dziedzictwo Kulturowe Powiatu Kętrzyńskiego i zależało nam na tym, aby pokazać to dziedzictwo nie tylko po 1945 roku, ale również przed 1945 rokiem, ponieważ to jest nasza spuścizna, która zostawiła swój ślad – mówił starosta Ryszard Niedziółka.Dyrektor ,,Czerwonego Tulipana”, Marlena Szypulska: –To jest ten moment, w którym trzeba podsumować Międzynarodowy Plener Malarski. Powstały obrazy ukazujące nasz malowniczy region. Bardzo państwu dziękuję, że mogłam was poznać. Mam nadzieję, że to nie jest ostatnie nasze spotkanie. Dziękuję, że nam zaufaliście i przyjęliście zaproszenie, że zostawiacie tutaj swoje dzieci, swoje obrazy.

Każdy artysta otrzymał skromny podarunek z rąk organizatorów. Wiele ciepłych słów padło z ust Mirosława Krzyśkowa, Komisarza Pleneru – Gdybym miał podsumować moją grupkę i pracę z nimi to powiem, że część artystów zaprosiłem ja, ale inni byli wielką niewiadomą. To nie jest pierwszy plener, który robię, więc różnie to bywało. Jednak tym razem miałem bardzo zdyscyplinowaną ekipę, reprezentującą wysoki poziom artystyczny. Ja właściwie nic nie robiłem, to oni pracowali. – śmiał się artysta – Bardzo wam dziękuję i gratuluję. Mam nadzieję, że zobaczymy się za rok. Zapraszam do oglądania i rozmowy z malarzami. – podsumował Mirosław Krzyśków. Po oficjalnym otwarciu wystawy goście mogli podziwiać 34 obrazy i 9 grafik, które wykonało 15 uczestników pleneru. To był ten moment, gdzie dzieło twórców jest poddawane wnikliwej ocenie przez pasjonatów malarstwa. Każdy z zainteresowanych mógł również podyskutować o sztuce i obrazie z artystami. Były to rozmowy niezwykle ciekawe i rozwijające wyobraźnię. Jak obrazy podobały się gościom?– Jestem miłośniczką impresjonizmu i uwielbiam sztukę. Posiadam nawet wiele albumów z obrazami. Najbardziej podoba mi się obraz pałacyku w Sławkowie wśród zieleni. Jest bardzo romantyczny. Podobają mi się też grafiki, które wymagają ogromnej pracy i precyzji. – zachwyca się Maria Skibińska.
– Jestem miłośniczką impresjonizmu i uwielbiam sztukę. Posiadam nawet wiele albumów z obrazami. Najbardziej podoba mi się obraz pałacyku w Sławkowie wśród zieleni. Jest bardzo romantyczny. Podobają mi się też grafiki, które wymagają ogromnej pracy i precyzji. – zachwyca się Maria Skibińska (od lewej).
– Piękne są te grafiki. To jest bardzo trudne do wykonania i wymaga dużego intelektu, aby wykonać coś takiego. Bardzo ciekawe są te obrazy, wszystko jest cudowne. Każdy obraz widziałabym u siebie w domu. – ocenia Halina Piasecka.

– Piękne są te grafiki. To jest bardzo trudne do wykonania i wymaga dużego intelektu, aby wykonać coś takiego. Bardzo ciekawe są te obrazy, wszystko jest cudowne. Każdy obraz widziałabym u siebie w domu. – ocenia Halina Piasecka (pierwsza od prawej).
– Nie ekscytują mnie standardowe widoki. Z sentymentu podoba mi się ten obraz z jeziorkiem kętrzyńskim no i oczywiście grafiki taty. – ocenia Monika Krzyśków.

– Nie ekscytują mnie standardowe widoki. Z sentymentu podoba mi się ten obraz z jeziorkiem kętrzyńskim no i oczywiście grafiki taty. – ocenia Monika Krzyśków (w środku).
– A mnie zachwycają kolory, wesołe i radosne. Kapliczka przy drodze do Reszla jest bardzo ciekawa. Trudno jednak wybrać najładniejszy obraz. Patrząc na te dzieła, zastanawiam się, czy i ja mogłabym namalować taki las czy pole. Chyba muszę spróbować. – mówi natchniona Stanisława Łozińska.

Artyści zakochani w powiecie kętrzyńskim
– To był świetny plener i super ekipa. Co prawda dołączyłam do pleneru nieco późnieju, ale zostałam fajnie przyjęta. Nawiązałam wiele cennych przyjaźni i dużo się nauczyłam od innych artystów – ocenia

Tygodniowy plener obfitował w wiele atrakcji. Były wycieczki krajoznawcze po malowniczym powiecie, wywiady w radiowym studiu plenerowym ,,Czerwonego Tulipana”, które wydawały się stresujące. Jednak po pierwszych słowach ,,pasja” i ,,malarstwo” skrępowanie odchodziło w niepamięć.
– Ja mam nadzieję wrócić tu za rok. Atmosfera była świetna, więc powstały plany, aby powtórzyć plener z taką świetną ekipą – podsumowuje Andreas Andy Malecki z Niemiec. Na zdjęciu z dr hab. szt. art. kons. Moniką Bogdanowską z Krakowa
– Ja mam nadzieję wrócić tu za rok. Atmosfera była świetna, więc powstały plany, aby powtórzyć plener z taką świetną ekipą – podsumowuje Andreas Andy Malecki z Niemiec.
A my nie chcemy wracać do domu. Poznałyśmy świetnych ludzi, dbano o nas, zapewniono super warunki, stworzono wspaniałą atmosferę. Tego się nie zapomina – podkreślają zgodnie Ałła Drapkina Miefodjewna i Elena Valerevna z Rosji.
– A my nie chcemy wracać do domu. Poznałyśmy świetnych ludzi, dbano o nas, zapewniono super warunki, stworzono wspaniałą atmosferę. Tego się nie zapomina – podkreślają zgodnie Ałła Drapkina Miefodjewna i Elena Valerevna z Rosji.

 


KARYKATURA
karykatura banerek
KARYKATURY NA ŻYWO



Design 2015 by MIK